Od nowa

Nie napisałam żadnego wpisu przez ostatnie kilka miesięcy. Czy powinnam się wytłumaczyć? Może troszkę. Ale nie dlatego, że czuję się winna lub zawstydzona. Powinnam się wytłumaczyć dlatego, że za chwilę ten blog już nie będzie takim, jakim był do tej pory. Poprzednia formuła za bardzo mnie zmęczyła.

Czytaj dalej „Od nowa”

Wycinki # 5: Nie oceniaj książki po okładce

Nie oceniaj książki po okładce. Recenzja reportażu Melchiora Wańkowicza

Wzięłam tę książkę z biblioteczki babci. Stała tam, niepozorna, ściśnięta gdzieś pomiędzy Krzyżakami a encyklikami Jana Pawła II. Miękka, szarawa okładka nieszczególnie rzucała się w oczy. Zupełnie inaczej niż współcześnie publikowane książki, które, ubrane w błyszczące i usztywnione oprawy, od progu księgarni krzyczą kup mnie (niezależnie od tego jaką mam zawartość)! A ta, rocznik 1986, stała sobie w swej skromności i wołała do mnie nazwiskiem autora: Melchior Wańkowicz. Gwarancja jakości.

Czytaj dalej „Wycinki # 5: Nie oceniaj książki po okładce”

Nie rzucaj od razu

Zadziwiające jest to, jak łatwo przychodzi człowiekowi adaptacja schematów zachowań. Jakby w ujednolicaniu tkwiła siła społeczeństwa. Jakby równanie do szeregu miało być gwarantem spokoju i niczym niezmąconej egzystencji każdego człowieka z osobna. I im dłużej o tym myślę, tym bardziej zdaję sobie sprawę jak bardzo zniewalające jest takie usilne równanie wszystkich w jednym rzędzie. Pod pozorem poczucia bezpieczeństwa, odbiera się nam zdolność samodzielnego myślenia i podkopuje wiarę we własną mądrość.

nie-warto-rzucać-pracy-od-razu

Czytaj dalej „Nie rzucaj od razu”

Dobro i byt

Nie jestem dobra w oszczędzaniu. Nigdy nie byłam. Pieniądze przeciekają mi przez palce, płyną wartkim strumieniem. Wraz za silnym przesunięciem kawałka plastiku przez czytnik kart, przemieszczają się szybko z konta gdzieś w ciemną otchłań bankowości elektronicznej.

pieniądze, kupowanie, wydawanie
Mam jakieś niezdrowe skojarzenie z kartą MasterCard…

Czytaj dalej „Dobro i byt”