Minimalizm nie jest dla mnie

nie-jestem-minimalistką

Pod koniec zeszłego roku postanowiłam, że w pierwszym kwartale 2016 r. niczego nadprogramowego sobie nie kupię. Wypisałam zasady: żadnych nowych ciuchów, kosmetyków i dodatkowych gazet ponad wykupione wcześniej prenumeraty. Miałam też nie kupować książek dopóki nie przeczytam tych wszystkich, które już czekają na swoją kolej na półce. Zrobiłam adnotację, że jedynym odstępstwem od postanowienia może być zakup nowego szala, jeśli taki napotkam i ewentualnie porządny, skórzany pasek ze złotą sprzączką do przepasania talii.

Czytaj dalej „Minimalizm nie jest dla mnie”

Nic nie musisz. Możesz wszystko.

nadawanie-znaczenia-różnym-wartościom-w-życiu

Muszę zrobić obiad, muszę odnieść sukces, muszę im udowodnić, że potrafię, muszę posprzątać, muszę się z kimś spotkać, muszę cię lubić, muszę jej podziękować, muszę z nią pójść do kina, muszę robić wszystko najlepiej i muszę się wyróżniać, muszę być lepsza niż inni, muszę dobrze zarabiać, muszę żyć inaczej niż moi rodzice, muszę być cały czas zajęta, bo wylecę z obiegu, muszę być cały czas zadowolona, muszę napisać post, muszę znaleźć superpracę w tej pieprzonej Ameryce. Muszę muszę, muszę, muszę. Gówno prawda, nic nie muszę.

Mogę wszystko.

Czytaj dalej „Nic nie musisz. Możesz wszystko.”