Nic nie musisz. Możesz wszystko.

nadawanie-znaczenia-różnym-wartościom-w-życiu

Muszę zrobić obiad, muszę odnieść sukces, muszę im udowodnić, że potrafię, muszę posprzątać, muszę się z kimś spotkać, muszę cię lubić, muszę jej podziękować, muszę z nią pójść do kina, muszę robić wszystko najlepiej i muszę się wyróżniać, muszę być lepsza niż inni, muszę dobrze zarabiać, muszę żyć inaczej niż moi rodzice, muszę być cały czas zajęta, bo wylecę z obiegu, muszę być cały czas zadowolona, muszę napisać post, muszę znaleźć superpracę w tej pieprzonej Ameryce. Muszę muszę, muszę, muszę. Gówno prawda, nic nie muszę.

Mogę wszystko.

swoboda wyboru
Zdjęcie od czapy, bo wcale nie musi obrazować tekstu. No i kocham surykatki!.

Mamy prawo wyboru tego, jak chcemy żyć. Artykuł 1 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka mówi: Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych w duchu braterstwa.Choć mamy to szczęście żyć w kraju, gdzie wolność, godność i równość są strzeżone przez instytucje państwa prawa, sami sobie tę wolność odbieramy. Wychowuje się nas na grzeczne dziewczynki i porządnych chłopców. Mówi nam się, że powinno się postępować tak, a nie inaczej. Że to jest dobre i tak musisz działać, a tamto jest niedobre i tamtego nie możesz. Wpaja nam się ograniczenia od najmłodszych lat. Rodzice, rodzeństwo, szkoła, zazwyczaj nieświadomie, zabijają w nas swobodę wyboru poprzez narzucanie norm, których my jako dzieci nie rozumiemy. I mimo że ich nie rozumiemy to powielamy te wyuczone schematy w dorosłym życiu. To są nasze ograniczenia. To jest granica za którą kończy się nasza wolność wyboru. Często nie umiemy definiować swoich potrzeb w oderwaniu od oczekiwań innych. Nie potrafimy powiedzieć, że w danej sytuacji ja jest ważniejsze od ty lub od my. Może pora z tym skończyć? Może pora to sobie i innym uświadomić?

Chciałam ci powiedzieć, że masz prawo do egoistycznych wyborów, masz prawo myśleć tylko o sobie. Nic nie musieć względem innych. Możesz podejmować samodzielne decyzje niezależnie od tego, co mama/tata/znajomi pomyślą. Zostać w domu w piątek wieczór. Możesz pragnąć i dążyć do rzeczy niezrozumiałych dla innych. Nie musisz się z tego tłumaczyć. Możesz mówić nie chcę, gdy nie masz na coś ochoty. Masz prawo powiedzieć nie wiem, gdy czegoś nie jesteś pewien. Ja jest centrum Twojego życia, wokół niego ustawiaj swoje priorytety. Zbyt często o tym zapominamy, chcąc zadowolić innych. Nie marnuj swojej energii na pokaz, dla innych osób, zwłaszcza tych, którym uważasz, że musisz coś udowodnić. Nie musisz nikomu nic udowadniać.

Dokonuj własnych definicji dla słów takich jak kariera, sukces, satysfakcja. Nie osiąga się ich wtedy, gdy inni ci zazdroszczą tego co masz. Nie pędź do przodu wraz z tłumem innych ludzi, za których najważniejszych życiowych wyborów dokonało społeczeństwo, poprzez forsowanie wizji jedynej-i-prawdziwej kariery zawodowej i szczęśliwego życia. Bezrefleksyjnie wpadli w sidła prawa, medycyny albo innych stosunków międzynarodowych, a teraz nie do końca wiedzą jak się z tego wyplątać, bo podskórnie czują, że to nie dla nich. Szamoczą się w jakiejś firmie od 9 do 17 a po godzinach marzą o byciu malarzem. Może w ogóle takiej kariery nie potrzebujesz? Może spełnieniem jest dla ciebie pisanie bloga.

Nie namawiam do bycia snobem w każdej minucie dnia. Nikomu nie życzę życia samowystarczalnego samotnika. Inni ludzie są naszą opoką, naszym oparciem. Potrzeba nam po prostu trochę anarchii i egoizmu w naszym poukładanym świecie. Potrzeba nam buntu wobec tych wszystkich wartości, które nam w dzieciństwie wpajano. Bunt uwalnia energię i pozwala lepiej zrozumieć normy przeciwko którym występujemy. Czasem pozwala je zaakceptować, bo nagle rozumiemy, że bycie uprzejmym w autobusie jest naprawdę w porządku. Że miłość jest ważna, że chcemy lub nie chcemy małżeństwa i dzieci. Że od pracy w korporacji wolimy pracę w organizacji pozarządowej.

Kochaj ludzi, ale kochaj siebie troszkę bardziej. Nie pozwól, by za każdym razem potrzeby innych dominowały nad twoimi osobistymi. Stawiaj granicę innym, nie sobie. Nic nie musisz, możesz wszystko.

Jedna myśl na temat “Nic nie musisz. Możesz wszystko.

  1. Pingback: thoughtsblender

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s