Zwiedziłam, przeczytałam, obejrzałam

W miniony weekend boleśnie przekonałam się o nadchodzącym końcu jesieni. Pojechałam w nieodległe góry Pocono w nadziei na zatrzymanie w kadrze kolorowych, leśnych obrazów. Jak się okazało na miejscu, jesień już niemal całkiem odeszła. Pozostawiła drzewa bezbronne i ogołocone z liści. Zamiast czerwieni, żółci i ochry dominowały szarości i brunatna, przezierająca przez coraz rzadszą trawę, wilgotna gleba. Byłabym się głęboko zasmuciła i zawróciła na pięcie do domu, ale Hickory Run Park w którym urzędowałam zeszłej niedzieli okazał się jednocześnie doliną pełną drobnych strumyczków, malowniczych wodospadów, tam i ścieżek spacerowych. Więc zostałam i pooddychałam rześkim powietrzem.

Staram pocieszać samą siebie, że wcale nie zmarnowałam tej jesieni. Brzmi jak zaklinanie rzeczywistości, ale gdy zaczęłam robić rachunek sumienia z tego, co udało mi się zobaczyć, przeczytać, obejrzeć, dowiedzieć, to stwierdzam, że październik był owocnym miesiącem.

ZWIEDZIŁAM

Zupełnie zapomniałam, że na początku miesiąca pojechałam do Bostonu. Każdemu, kto planuje podróż po USA, gorąco polecam odwiedzenie tego miasta. Nie chodzi tylko o jego walory estetyczne. To miasto przepełnione jest historią i widać ją zarówno w oferowanych atrakcjach jak i architekturze. Pamiętacie z lekcji historii Bostońskie Picie Herbatki? Atmosferę początków amerykańskiej rewolucji czuje się w Bostonie do dziś. Kilka kadrów z miasta na zachętę.

Kampus Harvarda
Kampus Harvarda
Najstarszy cmentarz w Bostonie. Prawdopodobnie jeden z najstarszych w USA
Najstarszy cmentarz w Bostonie. Prawdopodobnie jeden z najstarszych w USA
Quincy Market
Quincy Market

thoughtsblender-podsumowanie-pazdziernika-14 thoughtsblender-podsumowanie-pazdziernika-15 thoughtsblender-podsumowanie-pazdziernika-16 thoughtsblender-podsumowanie-pazdziernika-17 thoughtsblender-podsumowanie-pazdziernika-18 thoughtsblender-podsumowanie-pazdziernika-19

Jedna z najlepszych kawiarni w USA
Jedna z najlepszych kawiarni w USA
Rekonstrukcja strzelaniny z czasów rewolucyjnych.
Rekonstrukcja strzelaniny z czasów rewolucyjnych.

Odwiedziłam też wspomniany wcześniej Hickory Run State Park.

thoughtsblender-podsumowanie-pazdziernika-1 thoughtsblender-podsumowanie-pazdziernika-5 thoughtsblender-podsumowanie-pazdziernika-6 thoughtsblender-podsumowanie-pazdziernika-7 thoughtsblender-podsumowanie-pazdziernika-8

PRZECZYTAŁAM

  1. Polecałam wam ten link na Facebooku, ale myślę, że warto przypomnieć. O tym jak nie formułować maili. Szczególnie dotyczy kobiet mających tendencję do przepraszania za wszystko.
  2. Jestem fanką bloga Marc and Angel, choć dawkuję sobie ich teksty i sięgam tylko po wybrane. Jednak 12 Little Known Laws of Happiness polecam wam serdecznie.
  3. Joasia z bloga StyleDigger i właścicielka marki Lunaby, przedstawia bardzo konkretne porady o tym, jak rozpocząć swój biznes. Nie polecam tekstu osobom, które lubią bujać w obłokach. Tekst sprowadza na ziemię, ale i wiele wyjaśnia.
  4. Justyna Mazur o kulisach pracy jako wolontariusz Szlachetnej Paczki. Przygotujcie chusteczki. Dużo chusteczek.
  5. Uwielbiam Miss Fereirę. Zarzucam nonszalancko linkiem do pierwszego lepszego posta na jej blogu. Bez sprawdzania wiem, że znajdziecie tam mnóstwo pozytywnej energii cudownie ubranej w słowa.
  6. Mini melancholijnie o jesieni.

OBEJRZAŁAM

  1. Murder, she wrote i Midsummer Murder to moje guilty pleasures w ostatnich tygodniach. Przy przygodach J.B. Fletcher świetnie mi się krząta po kuchni (może to odpowiedź na pytanie dlaczego tak wiele swego czasu tam spędzam), a Toma, Gavina i angielskie wioski pełne złoczyńców oglądam wieczorami z mężem.
  2. Pieski, które pływają po raz pierwszy w życiu.
  3. Odświeżyłam sobie wystąpienie Barry’ego Schwartza dotyczące oszałamiającej mnogości opcji, które tak naprawdę utrudniają podjęcie decyzji o wyborze jednej z nich. Film ma już 10 lat, a nadal jest wspaniale aktualny.

To jak, zmarnowałam ten czas? Chyba mogę sama sobie dać rozgrzeszenie.

4 myśli na temat “Zwiedziłam, przeczytałam, obejrzałam

  1. Nie wyglada to na zmarnowany czas:-) Zdjecia piekne (u nas aktualnie bardzo mokro i szaro, wiec milo popatrzec na te fantastyczne kolory), plywajace pieski sa boskie!, a pozostale linki sprawdze przy poludniowej kawie.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s